Babeczki mocno malinowe…

DSCF1524

Witam,

niemal dwa tygodnie minęły od ostatniego wpisu, ale działo się tyle rzeczy, że musicie mi wybaczyć. Siostra ma zmieniła stan cywilny i oblewaliśmy to dwa dni. Szczęście to wielkie, bo obie moje Siostry znalazły wspaniałych Połówków i są szczęśliwe. Mnie, jako najstarszej z trójki, cieszy to ogromnie, bo nieco nadopiekuńczą starszą siostrą jestem. A jako mama to chyba po bandzie już jadę. Ale cóż, ważne że wiem co robię nie tak. Ale wiem też co robię dobrze i tarty, babeczki i inne małe formy są tego dowodem.

Maliny się już kończą. Babcia zebrała ostatnie już skąpane w słońcu maliny i część z nich mi dała, żeby Księżniczce zrobić jej ukochane malinowe babeczki.

Korzystając z przepisu na ciasto z tarty malinowej robimy spody babeczek. U mnie wyszło 9 sztuk, ale ja robiłam z połowy składników. Najtrudniej było żółtko podzielić:)

Na malinowy środek wykorzystałam maliny lekko zgniecione widelcem, zmieszane z małą łyżeczką miodu i posypane nieco kardamonem. Oczywiście bez miodu i przypraw również będą przepyszne. Na wierzch dałam po dużej łyżce budyniu śmietankowego i ozdobiłam jeżyną.

DSCF1534

Do zdjęcia uratowałam ostatnie dwie babeczki. Akurat te, które miały na sobie najmniej budyniu.

Polecam ten szybki przepis i małe formy. Akurat na jeden kęs.

Smacznego!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s