Pieczone pączki z czekoladą

20150212_121109

Każdy ma swój ulubiony smak pączka. Jedni, wierni tradycji jak mój mąż, uznają tylko te z marmoladą z róży i oprószone cukrem pudrem. Drudzy, uważają, że pączek powinien lepić się od lukru i to koniecznie z dodatkiem kandyzowanej skórki pomarańczy. Trzeci z kolei uważają, że pączek musi być z marmoladą i tylko to jest pączkiem, a wszelkie wariacje z czekoladą, karmelem, orzechami czy budyniem to profanowanie pączka. A jeszcze inni uznają, że pączek musi być smażony i basta! Są tez i tacy, którzy za marmolada nie przepadają, jak moja Księżniczka i siostra. Wcale się nie obrażę, jeżeli ktoś moje pączki nazwie drożdżówkami czy produktami pączkopodobnymi. Moje są pieczone, z czekoladowym nadzieniem i czekoladą oblane.  Ale co jest w nich najważniejsze, moje pączki nie poskutkują wybiciem cukrów, bo tłuszcz został w nich ograniczony do minimum. Przepis znalazłam na Smaku Zdrowia i nieco przerobiłam pod moją familię.

Składniki:

250 g mąki
100 ml ciepłego mleka
25 g drożdży
1 jajko (60g)
20 g cukru
20 g oleju rzepakowego
1/2 łyżeczki aromatu cytrynowego
łyżeczka skórki startej z cytryny
100 g czekolady mlecznej (1 Mikołaj) + 2 łyżki mleka

Wykonanie:

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Drożdże nie lubią zimna i przeciągów.

Mleko podgrzewamy i rozpuszczamy w nim cukier, następnie dodajemy drożdże i 30 g mąki. Mleka nie gotujemy, tylko podgrzewamy. Najlepiej rozczyn zrobić w naczyniu, w którym będziemy mieszać całość ciasta. Mieszamy i odstawiamy. Rozczyn powinien stać aż wyraźnie się ruszy, około 20 min.

Do rozczynu wbijamy jajko i mieszamy. Następnie dodajemy mąkę, skórkę z cytryny, aromat, sól. Mieszamy dokładnie przez 5 minut. Autorka przepisu trafnie określiła, że ciasto będzie upierdliwe. Bardzo lepi się do rąk, włazi pod paznokcie. Oczywiście można zrobić to mikserem za pomocą haków lub w automacie do wypieków chleba. Ale olbrzymia satysfakcję daje ujarzmienie ciasta własnymi rękami. Dodajemy tłuszcz. Nadal wyrabiamy, aż ciasto będzie samo odchodziło od rąk i wchłonie cały olej.  W misce, pod czystą ściereczką, odkładamy ciasto aż podwoi swoją objętość. U mnie stało koło kaloryfera:)

W zależności co chcecie włożyć do środka, na tym etapie należy to przygotować. W moim przypadku włożyłam mikołaja do woreczka i mocno potraktowałam go wałkiem do ciasta. W przypadku czekolady trzeba połamać ją na okienka. Marmoladę można wymieszać.

Po około 45 minutach ciasto wykładamy na stolnicę / deskę i wyrabiamy. Na tym etapie zniknie jego „nadmuchany” efekt, ale ciasto pozostanie sprężyste i elastyczne. Wyrabiamy je krótko podsypując delikatnie mąką. Wałkujemy je na grubość około 2 cm i wykrawamy krążki – powinno wyjść 12 mniejszych lub 10 większych. Do środka wkładamy po tyle samo, około 5 g czekolady. Zalepiamy pączki. Staramy się robić to dość dokładnie, żeby nie popękały przy pieczeniu, aczkolwiek nie ma tutaj takich problemów jak przy ich smażeniu. Jeżeli nadzienie nam wypłynie nie ma aż takiej tragedii.

Pączki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Układamy je w dość dużych odstępach, bo jeszcze urosną. Pączki odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na około 1 – 1,5 godziny. Na koniec wyrastania nagrzewamy piekarnik do 180 st. C z termoobiegiem. Pączki pieczemy około 15 minut. Dość szybko się zarumienią, więc należy uważać, żeby ich nie przypalić.

Po upieczeniu zostawiamy je do wystygnięcia. W tym czasie resztę czekolady rozpuszczamy w 2 łyżkach mleka. Należy cały czas mieszać, żeby nie przypalić! Jeżeli wydaje się, że masa jest za gęsta podlewamy mlekiem. Rozpuszczona czekoladą polewamy pączki i studzimy.

Dobra rada: ciasto drożdżowe lubi wysychać i pączki na następny dzień mogą być lekko twarde, ale wystarczy 20 s w mikrofali i znów będą miękkie.

Wartości odżywcze: całość ma 1814 kcal
Węglowodany: 274 g
Białka: 44g
Tłuszcze: 60,5 g

Co daje: 1 WW to 21 g,     1 WBT to 80g

20150212_12192120150212_121118

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s