Mało znane efekty uboczne cukrzycy

diabetes-is-the-leading-cause-of-bravery

Trafiłam dziś na świetnego mema i zainspirował mnie do tego postu. Cukrzyca typu pierwszego to wredna i cicha zołza, z którą należy mierzyć się każdego dnia. A wiecie jakie są jej efekty uboczne, o których nie piszą wielkich prac naukowych? Przedstawię Wam siedem najważniejszych

Odwaga

Ta choroba wymaga wielkiej odwagi. Odwagi, by codziennie kłuć się w palec i wstrzykiwać sobie insulinę podskórnie, odwagi, żeby każdego ranka wstawać z łóżka i walczyć o kolejny dzień. Odwagi, by zmagać się z przeciwnościami losu. Zastanawialiście się kiedyś, jak to możliwe, żeby Wasze zdrowie i dobre samopoczucie zależało od uczciwego producenta, który podał właściwą ilość węglowodanów na opakowaniu? A diabetyk codziennie się z tym zmaga. Zmaga się też z tym, że poziom cukru wpływa na jego nastrój, a nastrój na poziom cukru. Diabetyk jest jak wojownik, który codziennie staje do boju z myślą: dziś znów wygram!

Odpowiedzialność

Diabetyk, bez wątpienia, jest osobą bardzo odpowiedzialną. Od każdej jego decyzji zależy jego zdrowie i życie. Powiecie, że tak jest przecież w przypadku każdego człowieka. Ale czy na pewno?

Rozsądek

Ok, głupoty trzymają się każdego i nie każdy potrafi rozsądnie ocenić sytuację. Ale diabetyk pomyśli chociażby ten jeden raz więcej, zanim podejmie decyzję. I nie mówię, że cukrzyca zabiera spontaniczność. Mówię, że cukrzyca uczy rozsądnego podchodzenia do spontaniczności. Przykład?

– Hej, jedziemy na szybki wypad za miasto?
– Jasne! (odpowiada diabetyk, bo przezornie ma przy sobie to, co będzie mu potrzebne na kilkugodzinny wypad)

Świadomość

Diabetyk jest bardziej świadomy. Świadomy swojej choroby i związanych z nią utrudnień. Jest świadomym konsumentem, bo byle produktów jeść nie powinien. A jeśli je, to jako zachciankę. Diabetyk jest bardziej świadomy swojego stanu zdrowia, bo musi i chce badać się częściej. Cukrzyk jest też bardziej świadomy roli zdrowego odżywiania i wysiłku fizycznego w swoim codziennym życiu. A nawet zaryzykuję stwierdzenie, że młodzi diabetycy są też bardziej świadomi w kwestii współżycia (starsi też 🙂 )

Empatia

Pytanie szybka piłka: ile razy widząc osobę zataczającą się i bełkoczącą myśleliście, że jest pijana? A ile razy, od kiedy cukrzyca jest w Waszym życiu, na taką osobę spojrzeliście z myślą: a może ma hipo? Osoby, których dotyka nieszczęście są w stanie zrozumieć innych, w podobnej sytuacji. Diabetyk chętniej pomoże osobie w potrzebie, bo sam również liczy, że ktoś kiedyś pomoże i jemu. A nawet jeśli nie będzie wymagał tej pomocy, to diabetyk ma uszkodzoną trzustkę a nie serce!

superkid

źródło: clinicalposters

Dojrzałość

Codzienna kontrola, planowanie, przewidywanie sprawiają, że cukrzyk dojrzewa wcześniej. Odpowiedzialność, która na niego spada, jest motorem tych zmian. Miałam okazję rozmawiać z kilkoma nastoletnimi diabetykami. W pierwszej chwili myślę: zwykły nastolatek. W głowie mu/ jej tylko koledzy, zabawa, wygłupy i wakacje. A potem słucham, że szkołę wybrali fajną, a przy okazji dobrze ulokowaną, bo obok dobrze wyposażona apteka, że koło ośrodka, gdzie spędzą wakacje jest przychodnia, więc i będzie gdzie leki nabyć. A dyskusje o tym, że w pokoju hotelowym musi być lodówka lub mini barek sprawiły, że miałam ściśnięte gardło. Czy cukrzyca zabrała im dzieciństwo? A gdzie tam- trzeba było posłuchać jaka dyskusja się wywiązała o jakimś serialu. Nawet nie wiem jakim, bo za stara jestem.

Cukrzyca niesie również ze sobą ryzyko, że młodzi diabetycy wyrosną na wspaniałych dorosłych, zdrowo się odżywiających, dbających o formę i spełniających swoje marzenia! 

Takie efekty uboczne mogę i chcę w pełni zaakceptować!

A jakie jest Wasze zdanie? Macie swoje wnioski, chętnie je dopiszę!

Reklamy

37 uwag do wpisu “Mało znane efekty uboczne cukrzycy

  1. Pingback: Rok blogowania i ciastka cytrynowe – Zamieszana.com

  2. Pingback: Pierwsze pół roku zamieszanej – zamieszana.com

  3. Ja bym raczej powiedział, że uczy cierpliwości i wytrwałości jak po każdej wizycie musze biegać z receptą po aptekach, bo nigdzie nie mają insuliny.

    Lubię to

    • Ja bym raczej powiedział, że uczy cierpliwości i wytrwałości jak po każdej wizycie musze biegać z receptą po aptekach, bo nigdzie nie mają insuliny.

      Lubię to

    • Rewelacyjny POST!!! Moj Cukiereczek ma 13 lat, skute palce ma od 1,5 roku- przyznam, ze radzi sobie swietnie i wcale nie widac po nim choroby. Faktycznie – wydoroslal, stal sie bardziej ambitny ale i wrazliszwsxy na cudza krzywde. Wracajac do postu to powinien go przeczytac Kazdy Cukierek!!!! Dziekuje tak fajne slowa😚😚😚

      Lubię to

  4. Odwaga

    1.
    Ta choroba wymaga wielkiej odwagi. Odwagi, by codziennie kłuć się w palec i wstrzykiwać sobie insulinę podskórnie, odwagi, żeby każdego ranka wstawać z łóżka i walczyć o kolejny dzień. Odwagi, by zmagać się z przeciwnościami losu.

    To brzmi jak sentencja mojego kolegi, który kiedyś mówił nam, że co rano jak wstaje to sobie mówi, że jego praca jest wspaniała, że właśnie zaczyna się kolejny wspaniały dzień.

    2.
    Zastanawialiście się kiedyś, jak to możliwe, żeby Wasze zdrowie i dobre samopoczucie zależało od uczciwego producenta, który podał właściwą ilość węglowodanów na opakowaniu? A diabetyk codziennie się z tym zmaga.

    Zastanawia mnie co niby producent miałby zyskać na podaniu nie właściwej ilości węglowodanów na opakowaniu?

    3.
    Zmaga się też z tym, że poziom cukru wpływa na jego nastrój, a nastrój na poziom cukru.

    Co to problem z nastrojem ma do odwagi?

    Lubię to

  5. Cukrzyca niesie również ze sobą ryzyko, że młodzi diabetycy wyrosną na wspaniałych dorosłych, zdrowo się odżywiających, dbających o formę i spełniających swoje marzenia!

    Nieposiadanie cukrzycy również niesie ze sobą ryzyko, że tacy zdrowi wyrosną na wspaniałych dorosłych, zdrowo się odżywiających, dbających o formę i spełniających swoje marzenia!

    Lubię to

  6. Dojrzałość

    Codzienna kontrola, planowanie, przewidywanie sprawiają, że cukrzyk dojrzewa wcześniej. Odpowiedzialność, która na niego spada, jest motorem tych zmian. Miałam okazję rozmawiać z kilkoma nastoletnimi diabetykami. W pierwszej chwili myślę: zwykły nastolatek. W głowie mu/ jej tylko koledzy, zabawa, wygłupy i wakacje. A potem słucham, że szkołę wybrali fajną, a przy okazji dobrze ulokowaną, bo obok dobrze wyposażona apteka, że koło ośrodka, gdzie spędzą wakacje jest przychodnia, więc i będzie gdzie leki nabyć. A dyskusje o tym, że w pokoju hotelowym musi być lodówka lub mini barek sprawiły, że miałam ściśnięte gardło. Czy cukrzyca zabrała im dzieciństwo? A gdzie tam- trzeba było posłuchać jaka dyskusja się wywiązała o jakimś serialu. Nawet nie wiem jakim, bo za stara jestem.

    Wydaje mi się, że wybieranie szkoły aby była blisko apteki albo miejsca na wakacji w pobliżu przychodni to nie oznaka dojrzałości tylko raczej paranoi. W przypadku hipoglikemii nikt nie będzie biegł do apteki po glukagon, którego pewnie nie mieliby bo mało kto to kupuje więc nie jest opłacalny aby trzymać go cały czas w aptece. A planowanie zakupu leków w czasie wakacji (gdzie może się okazać, że nie mają na stanie i trzeba zamawiać) zamiast przed pojechaniem na wakacje wszystko potrzebne kupić, również nie nazwałbym dojrzałością.

    Lubię to

  7. Empatia

    Pytanie szybka piłka: ile razy widząc osobę zataczającą się i bełkoczącą myśleliście, że jest pijana?

    Zawsze

    A ile razy, od kiedy cukrzyca jest w Waszym życiu, na taką osobę spojrzeliście z myślą: a może ma hipo?

    Zawsze

    Osoby, których dotyka nieszczęście są w stanie zrozumieć innych, w podobnej sytuacji. Diabetyk chętniej pomoże osobie w potrzebie, bo sam również liczy, że ktoś kiedyś pomoże i jemu. A nawet jeśli nie będzie wymagał tej pomocy, to diabetyk ma uszkodzoną trzustkę a nie serce!

    Twój opis nie wskazuje na empatie tylko na to, że diabetycy to ludzie, którzy pomagają innym tylko dlatego bo wiedzą, że ich może również spotkać niedocukrzenie i mają nadzieję, że w tedy też im ktoś pomoże. W innym przypadku po prostu poszliby dalej. A co powiesz o ludziach, którzy nie chorują i pomagają innymi? To jest empatia, gdy potrafisz się postawić w pozycji danej osoby a nie masz tego samego problemu.

    Lubię to

  8. Rozsądek

    Ok, głupoty trzymają się każdego i nie każdy potrafi rozsądnie ocenić sytuację. Ale diabetyk pomyśli chociażby ten jeden raz więcej, zanim podejmie decyzję. I nie mówię, że cukrzyca zabiera spontaniczność. Mówię, że cukrzyca uczy rozsądnego podchodzenia do spontaniczności. Przykład?

    – Hej, jedziemy na szybki wypad za miasto?
    – Jasne! (odpowiada diabetyk, bo przezornie ma przy sobie to, co będzie mu potrzebne na kilkugodzinny wypad)

    Przytoczony przez ciebie przypadek nie obrazuje rozsądku tylko, że diabetyk musi nosić przy sobie glukometr, insulinę oraz glukagon aby być przygotowanym na „spontaniczność”

    Lubię to

    • super tekst , cukrzyca wlecze sie za mna jak cien wszystkie decyzje życiowe podejmowałam przez pryzmat choroby zawsze duet zawsze razem ,i wcale sie nie lubimy

      Lubię to

  9. super tekst, ja sama choruję od 10 roku życia, (a teraz jestem przed 40-tką), extra, że piszesz takie pozytywne rzeczy, które wynikają niestety z tej choroby 🙂

    Lubię to

    • Odwaga

      1.
      Ta choroba wymaga wielkiej odwagi. Odwagi, by codziennie kłuć się w palec i wstrzykiwać sobie insulinę podskórnie, odwagi, żeby każdego ranka wstawać z łóżka i walczyć o kolejny dzień. Odwagi, by zmagać się z przeciwnościami losu.

      To brzmi jak sentencja mojego kolegi, który kiedyś mówił nam, że co rano jak wstaje to sobie mówi, że jego praca jest wspaniała, że właśnie zaczyna się kolejny wspaniały dzień.

      2.
      Zastanawialiście się kiedyś, jak to możliwe, żeby Wasze zdrowie i dobre samopoczucie zależało od uczciwego producenta, który podał właściwą ilość węglowodanów na opakowaniu? A diabetyk codziennie się z tym zmaga.

      Zastanawia mnie co niby producent miałby zyskać na podaniu nie właściwej ilości węglowodanów na opakowaniu?

      3.
      Zmaga się też z tym, że poziom cukru wpływa na jego nastrój, a nastrój na poziom cukru.

      Co to problem z nastrojem ma do odwagi?

      Lubię to

  10. To był jeden z najlepszych Twoich postów!
    Fajny, spontaniczny i do tego bardzo pozytywny. Napisany dla każdego i dający mega do myślenia. Proste przykłady, luźny tekst 🙂

    Super!!

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s