Kopytka ze szpinakiem

kopytka ze szpinakiem

Smak kopytek z dzieciństwa pamiętam, jako spore kluski z masłem i cukrem lub ze skwareczkami. Czasami tęsknię do tego smaku, ale wolę jednak nieco lżejszą wersję. Po wypróbowaniu wersji z sosem mięsnym (kopytka po bolońsku) przyszedł czas na wersję warzywną. Przyznam się, że pomysł zaczerpnęłam z pewnych mrożonek, które nieraz uratowały mi dzień. Ale wiadomo, co domowego to smakuje lepiej. Szpinak uwielbiam w niemal każdej postaci, więc poszedł na pierwszy ogień.

Dodatkowym argumentem było to, że Księżniczka w końcu zaczęła jeść kluski. Nie mogła się do nich przekonać, ale jakoś się w końcu przełamała. Więc raz na dwa tygodnie możemy sobie na nie pozwolić. Dlaczego tylko tak? Bo nie chcę potem mieć sytuacji w drugą stronę: znowu kluski? Do niektórych smaków trzeba dojrzeć, więc ciągle liczę że przyjdzie kiedyś też czas na klopsiki i pulpety, które bardzo lubię, a których Księżniczka jeszcze nie. 

No i na końcu argument niezniszczalny, potężny jak tradycyjna polska kuchnia- kopytka to świetny sposób na wykorzystanie nadmiaru ziemniaków z poprzedniego dnia. No chyba że tak jak ja planujecie posiłki na cały tydzień, więc od razu obieracie i gotujecie więcej ziemniaków z myślą o posiłku na następny dzień.

Składniki:
kopytka ( 3 porcje po ok 150 g)*
500 g szpinaku w liściach
5 ząbków czosnków pokrojonych w plastry
łyżeczka oleju rzepakowego
150 ml śmietanki 18%
łyżeczka soku z cytryny
sól, pieprz i gałka muszkatołowa

*moje kopytka to ziemniaki z mąką pszenną, bez jajek i dodatku mąki ziemniaczanej w proporcjach 3:1

Wykonanie:
Szpinak umyć. Na głębokiej patelni rozgrzać olej i wrzucić liście szpinaku. Jeżeli szpinak jest mrożony, to wrzucić od razu na głęboką patelnię podlaną łyżką wody. Kiedy będzie już rozmrożony i woda odparuje, dodać olej i chwilę dusić. Do podduszonego szpinaku dodać czosnek i trzymać na małym ogniu. Doprawić solą, pieprzem, sokiem z cytryny i szczyptą gałki muszkatołowej. Przyprawy tutaj są kwestią gustu.

W tym czasie wrzucić kopytka na wrzątek. Ja nie solę wody do gotowania kopytek, ponieważ ziemniaki są już słone oraz szczypta soli jest w sosie.

Do szpinaku dodać śmietankę i mieszać na małym ogniu, aż zacznie gęstnieć. Kopytka które powinny już wypłynąć na powierzchnię wody wyjąć łyżką cedzakową i dodać do szpinaku. Całość delikatnie mieszać, żeby nie rozwalić klusek oraz żeby sos ładnie pokrył każdą kluskę. Kiedy wszystko będzie już wymieszana, woda, która może pojawić się po wrzuceniu kopytek, odparuje, danie jest gotowe.

Można podawać w ten sposób lub posypane startym parmezanem lub innym serem o wyraźnym smaku. Gotowe

Wartości w porcji (150 g kopytek i 200 g sosu)
porcja ma około 362 kcal, w tym:
węglowodany:52 g (208 kcal)
białka: 9 g (36 kcal)
tłuszcze: 13 g (117 kcal)
co daje w porcji około 5,2 WW oraz 1,5 WBT

kopytka ze szpinakiem

kopytka ze szpinakiem

Reklamy

8 uwag do wpisu “Kopytka ze szpinakiem

  1. Ja pamiętam kopytka ze skwareczkami, które zawsze odrzucałam. 😉 Te słodkie też kojarzę, choć te pierwsze gościły częściej na stole. 😉 Uwielbiam szpinak i chętnie wypróbuję Twój przepis. ❤ 🙂 Świetny ❤

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s